Opadły zapachy jaśminu
Spojrzenia wklejone w albumie
Twój dotyk na moim ramieniu
Z latem się rozstać nie umiem
Bo czas nam równo nie płynie
Mieszkamy po dwóch stronach dnia
Ty wschodu słońca jesteś przyczyną
Zachodu ja
Lipy miodzieją już w ulach
Wrzos fioletowie się marzy
Z latem się rozstać nie umiem
A jesień mi się nie marzy
Bo czas nam równo nie płynie
Mieszkamy po dwóch stronach dnia
Ty wschodu słońca jesteś przyczyną
Zachodu ja
Śliwy już pestką brzemienne
Bezwstydnie fioletowieją
Ty byłaś latem prawdziwym
A jesień tylko nadzieją
Bo czas nam równo nie płynie
Mieszkamy po dwóch stronach dnia
Ty wschodu słońca jesteś przyczyną
Zachodu ja
Ty wschodu słońca jesteś przyczyną
Zachodu ja