Gdzieś w drewnianych domach
toczy się rozmowa.
Łamigłówka: wstać czy śnić?
Wraca echo w słowach
kawa stygnie w dłoniach
nad jeziorami księżyc lśni.
Wczoraj tak zmęczeni,
Lekko roztargnieni,
Wolno płynął senny czas.
Dziś, wśród pięknych marzeń
wciąż idziemy razem
obudzimy cały świat.
Pod jednym niebem...
Pod jednym niebem...
Pod pierzyną rosy
cichną trawy, wrzosy
dzwonki fioletem okrył wiatr.
Jak zaczarowani
razem w krąg zebrani
Pod jednym niebem trwa nasz świat.
Wczoraj tak zmęczeni,
Lekko roztargnieni,
Wolno płynął senny czas.
Dziś, wśród pięknych marzeń
wciąż idziemy razem
obudzimy cały świat.
Wczoraj tak zmęczeni,
Lekko roztargnieni,
Wolno płynął senny czas.
Dziś, wśród pięknych marzeń
wciąż idziemy razem
obudzimy cały świat.
Pod jednym niebem...
Pod jednym niebem...