Nawet najdłuższa zima
kiedyś wreszcie się skończy
więc musimy wytrzymać
i z nadzieją tą żyć
Niech nie zmarznie nam przyjaźń
miłość grzeje jak słońce
i choć zmienia się klimat
patrzmy w niebo, bo tam
W końcu wrócą bociany
Wszak wracają co roku
Trzeba pobielić ściany
By poznały swój dom
W końcu wrócą bociany
Ściszmy w sercu niepokój
My też zawsze wracamy
Do znajomych nam stron
Smutek też jest potrzebny
Żeby w radość się zmienił
Na przyjaciół podniebnych
Nakierujmy nasz wzrok
Niech unosi nas błękit
Niech się w nas zazieleni
Sucha słowa gałązka
Co prowadzi przez mrok
W końcu wrócą bociany
Wszak wracają co roku
Trzeba pobielić ściany
By poznały swój dom
W końcu wrócą bociany
Ściszmy w sercu niepokój
My też zawsze wracamy
Do znajomych nam stron