Kolejna pora roku już u drzwi
Srebrnym dzwoneczkiem trąca ciszę
Jesień w wazonie brązem cieszy wzrok
Zmarznięte liście chłoną mrok
Uzbieramy z płatków śniegu
Mrozem na szybie
Zatrzymany na chwilę
Na niepogodę
Na noce kiedy dzielę łzy
Na sny - biały wiersz...
Biały wiersz...
Gdy przebudzenia czas
Wyrzeźbi jasny świt
Lekko zaspany wstanie dzień
Pojawisz obok się
Twój cień muśnie mnie
Chociaż już tylko - jako wiersz...
Uzbieramy z płatków śniegu
Mrozem na szybie
Zatrzymany na chwilę
Na niepogodę
Na noce kiedy dzielę łzy
Na sny - biały wiersz...
Biały wiersz...